Jak dobrze, że do Was mogę pisać i nie muszę wydawać z siebie najmniejszych odgłosów.. moje gardło jest na wykończeniu!
Na szczęście udało mi się przygotować dla Was kilka wczorajszych zdjęć, o których parę słów. Swoją premierę ma na nich bowiem sukienka z New Look'a. Zastanawia mnie tylko z którego jest sezonu, bo według mnie idealnie wpisuje się w obecny! Znalazłam ją podczas pięciominutowego biegu przez sh w Poznaniu, gdzie byłam niewiele dłużej.. Powoli zaczynam się przekonywać do zakupów w tego typu sklepach, choć zebrałam się na odwagę dopiero kilka razy! Pleciony paseczek żeby podkreślić talię, spora listonoszka w delikatnym kolorze i równie delikatne buty, aby nie przyćmić świetnego kolorowego wzoru na sukience wydają mi się idealnym rozwiązaniem :) Parę bransoletek, piórka i gotowe!
sukienka - New Look, pasek - Tally Wejil, torebka - Olsenboye/allegro, buty - F&F, kolczyki -C&A
A na koniec coś pysznego od mojego kochanego kucharza, mniam! :)







